WAKACYJNE REFLEKSJE
Wiele ciekawych spostrzeżeń i myśli rodzi się w człowieku niemal za każdym razem po opuszczeniu chociażby na kilka dni miejsca stałego zamieszkania i codziennej pracy. Po trzech tygodniach urlopowego pobytu w mojej drugiej ojczyźnie ponownie uświadomiłem sobie, jak wiele my, Polacy mamy do naprawienia.
Rok 2010 dla Polski, Europy i świata jest pełen wyzwań, niecodziennych zdarzeń i znaków zapytania. Po 25 latach emigracji austriackiej i kolejnych trzech latach ponownego życia w „wolnej i demokratycznej” Polsce, odbywając wakacyjną podróż, poczyniłem ciekawe obserwacje, chciałbym więc wyrazić wiele różnych myśli. Wiadomo, że nikt z nas sam nie jest w stanie naprawić panującego zła. Jednak przerażające jest to, że na co dzień w naszym kraju spotykamy coraz więcej znieczulicy i chamstwa. Z doświadczenia wiem, że najlepszą szkołą życia są podróże, poprzez które mamy możliwość poznawania różnych ludzi, kultur, języków, tradycji narodowych, zapatrywań politycznych i przynależności religijnych. Wybranie najlepszych cech narodów z różnych krajów mogłoby spowodować, iż dążylibyśmy do doskonałości. Większość krajów Europy Zachodniej, w tym również Austria już dawno przekonała się, że podstawowe cechy prowadzące do sukcesu i dobrobytu kraju to uczciwość, solidność, odpowiedzialność, solidarność oraz poszanowanie godności drugiego człowieka.
Mając w naszym kraju wspaniałe elity intelektualne, wspaniałych, często światowej sławy fachowców i naukowców, moglibyśmy znacznie skuteczniej wpływać na losy świata i Europy. Jednakże przerażające są ciągłe kłótnie polityczne na najwyższych szczeblach i fakt, że podstawowe problemy społeczne nikogo z polityków nie interesują. Problemy służby zdrowia, ogromna biurokracja, brak zainteresowania tymi najbiedniejszymi i najsłabszymi, w tym również ogromnej rzeszy emerytów, którzy nie wiedzą często jak finansowo związać koniec z końcem – to sprawy jakby drugoplanowe i nieistotne. Prawie zawsze, kiedy jestem w aptece, obserwuję starsze osoby, które zanim zrealizują receptę, chcą znać dokładną cenę. Często wycofują się z zakupu najpotrzebniejszych i niezbędnych lekarstw, bo po prostu zabrakło im pieniędzy. A przecież przepracowali całe życie nierzadko w trudnych warunkach, często w trudniejszych niż emeryci Europy Zachodniej. Tych stać na wiele a nasi wstydzą się często powiedzieć, że brakuje im na chleb. Przerażająca jest dla mnie wypowiedź samotnej, starszej osoby, która zwierzyła mi się, iż kupując świeży chleb, spożywa go następnego dnia, bo gorzej smakuje i w związku z tym na dłużej wystarczy…. Widząc przepiękne, nowoczesne domy starców (zobacz w galerii zdjęć poniżej!) w austriackim „Waldviertel” nie mogę zrozumieć tej skrajnej, dzielącej nas przepaści. Uświadamiam sobie przy tym, jak niewielu samotnych emerytów polskich mogłoby sfinansować swój pobyt w tak eleganckim domu starców.
Podczas tych trzech tygodni urlopu, spotykając wielu różnych ludzi, gromadziłem nowe pomysły i spostrzeżenia. Będę się nimi dzielić w następnych reportażach. Proszę również o Państwa obserwacje, komentarze i wnioski poprzez korespondencję do mnie na adres email: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
Już teraz pragnę się podzielić miłą nowiną: mój apel o pomoc dla Gminy WILKÓW spotkał się z ogromnym zrozumieniem i konkretnym wsparciem finansowym! Dostałem wiele wzruszających listów. Towarzystwo Polsko-Niemieckie w Berlinie zebrało już ponad 10 tysięcy euro, które przeznaczy na wyposażenie klas w szkole w Wilkowie. Ten temat zasługuje na oddzielny reportaż, który wkrótce opublikuję.
Jednym z innych bardzo ważnych, choć smutnych wydarzeń będzie przybliżenie wspaniałej osoby – polskiego patrioty i emigranta Jana Przegrałka, doktora historii, który niespodziewanie odszedł od nas a długie lata pracował w Austriackiej Telewizji ORF w dziale historycznym Europy Wschodniej.
Już dziś zachęcam Państwa do odwiedzania mojej strony i zapoznania się z nowymi reportażami.
Ciesząc się również na myśl o Państwa listach i refleksjach, które z chęcią opublikuję, pozostaję z wyrazami szacunku i wakacyjnymi pozdrowieniami
Krzysztof Brzeziński
Po powodzi w Wilkowie pozostał muł, gruz i śmieci...
Film autorstwa Cord Eickhoff, RTL
Aby obejrzeć film, kliknij TUTAJ
Karabela Iwona - nauczyciel dyplomowany
Iwona Karabela w mistrzowski sposób zdała egzamin na nauczyciela dyplomowanego w Lubelskim Kuratorium dnia 21 lipca 2010 roku przed fachową komisją ekspertów pod przewodnictwem Jana Rećko.W pracach komisji brał również udział Dyrektor Szkoły Podstawowej – Pan Zygmunt Wyroślak. Miałem zaszczyt pełnić rolę obserwatora i jestem pod ogromnym wrażeniem po wysłuchaniu profesjonalnej i twórczej rozmowy pani Iwony Karabeli z komisją egzaminacyjną, która nadała najwyższą liczbę punktów wyrażając tym swój zachwyt i uznanie.
Nawiązała również współpracę z instytucjami działającymi na rzecz oświaty, aktywnie promowała szkołę w środowisku lokalnym i w województwie. Działania te wpłynęły na podniesienie jakości pracy szkoły. Nauczycielka podkreśla, że celem wszystkich jej działań dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych od początku pracy zawodowej, był i jest wszechstronny rozwój ucznia. Natomiast staż, który odbyła, nie zamyka jej poszukiwań na gruncie wychowawczym, dydaktycznym i terapeutycznym. Nadal pragnie pogłębiać wiedzę, doskonalić swoje umiejętności i rozwijać współpracę koleżeńską. W przyszłości zamierza pogłębiać wiedzę z zakresu biblioterapii i komunikacji interpersonalnej. Za to poświęcenie w wypełnianiu misji pedagogicznej pragnę z całego serca podziękować.
Krzysztof Brzeziński
WILKÓW DNIA 19.07.2010 , WILKÓW: SCHULEN, KIRCHE UND DIE UMLIEGENDEN ORTSCHAFTEN AM 19.07.2010
Warsztaty dla ojców "Bliżej - pełna łączność"
Zapraszam do udziału w warsztatach dla ojców "Bliżej - pełna łączność". Chcemy pokazać Ci jak możesz być bliżej swego dziecka i jak zaspokoić wszystkie jego najważniejsze potrzeby.
Dzięki tym warsztatom:
- przekonasz się jak wielki wpływ mają ojcowie na swoje dzieci
- lepiej poznasz, co jest mocną, a co słabą stroną Twojego ojcowania
- nauczysz się wdrażać w życie 4 podstawy dobrego ojcostwa: zaangażowanie, konsekwencja, znajomość, wychowanie
- zobaczysz, które potrzeby swego dziecka zaspokajasz w sposób wystarczający, a nad zaspokojeniem których musisz jeszcze popracować
- uzyskasz od innych ojców feedback (informację zwrotną) i odkryjesz tajemnicę dobrego kontaktu z dzieckiem
- poznasz praktyczne metody budowy ojcowskiego planu działania
Data: 24.07.2010 r.
Miejsce: Poniatowa, Hotel Słowik
Godz. 9.00-18.00
Organizator lokalny: Rafał Junko
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
"Rzucaj chleb swój na wody płynące..."
Zbliżają się upragnione wakacje, ale w tym wyjątkowym roku 2010 wszyscy mamy mieszane uczucia. Wiele już przeżyliśmy i przed nami kolejne ważne wydarzenia. Już w niedzielę wybory prezydenckie a nasi najbliżsi sąsiedzi z Gminy Wilków i Łaziska walczą o przetrwanie…
Dużo miejsca w ostatnich tygodniach poświęciłem na mojej stronie internetowej naszym Sąsiadom Powodzianom. Robię to w poczuciu moralnej solidarności i z braterskiego obowiązku. Być może niektórzy moi czytelnicy są rozczarowani. Zawsze jednak byłem człowiekiem serca i Bogu dziękuję za to, że w sytuacji krzywdy ludzkiej zawsze bardziej słucham serca niż rozumu…
W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami ciekawych zdarzeń. Były uroczystości w szkołach, festyny, spotkania, interesujące rozmowy. Jednakże w obliczu tej katastrofy powodziowej pozwólcie Państwo, iż zanim przejdę w następnych reportażach do referowania innych tematów, podsumuję krótko echa mojej prośby wspierania powodzian z naszego powiatu opolskiego.
Ogromne zainteresowanie okazali nasi Przyjaciele w Niemczech, zwłaszcza w partnerskim mieście Berlinie, w dzielnicy Steglitz-Zehlendorf. Bardzo szybko Berlińczycy zareagowali na moją prośbę. Towarzystwo Polsko-Niemieckie w Berlinie jak również wszystkie cztery frakcje polityczne Rady Dzielnicowej: CDU, SPD, FDP, GRŰNE wystosowały oficjalną odezwę do Berlińczyków i mediów prasowych w Berlinie o wsparcie finansowe WILKOWA. Tekst tego apelu jak również inne ciekawe informacje podaję do Państwa wiadomości. W Niemczech moja odezwa o pomoc dla naszych Sąsiadów spotkała się również z zainteresowaniem Niemieckiego Czerwonego Krzyża oraz innych organizacji. Na internetowych stronach tytułowych kilkunastu stowarzyszeń niemieckich umieszczono mój apel o pomoc dla Gminy Wilków. Są również konkretne propozycje z Niemiec na bezpłatne wyjazdy dzieci z regionów powodziowych. Jestem wzruszony ogromną solidarnością, zaangażowaniem i oddaniem naszych niemieckich Przyjaciół. Organizowane są koncerty w Berlinie i całych Niemczech, z których dochód ofiarowany jest powodzianom z Polski. Wszystkie te gesty serca zasługują na najwyższe uznanie. Dlatego tak ważne jest, by czynić dobro, a dobro bezinteresowne, kierowane do innych zawsze powraca, czasami podwójnie…
Dziękując wszystkim ludziom dobrej woli za solidarność i jakiekolwiek, nawet najmniejsze wsparcie, pozostaję z wyrazami wdzięczności
Krzysztof Brzeziński
"Rzucaj chleb swój na wody płynące, a on zawsze powróci do Ciebie". [Koh]
To były piękne, historyczne i niezapomniane dni…
Zbliża się ważny dla mnie, choć skromny Jubileusz. Od pół roku istnieje moja prywatna strona internetowa www.krzysztofbrzezinski.pl Cieszę się bardzo, bo wciąż przybywa nowych Czytelników. Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że jestem Państwu potrzebny, gdyż zaznałem tak wiele wyrazów sympatii i Państwa uznania. Dziękuję za wzruszające listy i jak zawsze proszę Państwa o uwagi i konstruktywną pomoc, abyśmy razem mogli wyjść naprzeciw naszym wspólnym wyzwaniom.
Nadchodzi czas rodzinnego urlopowania, dlatego i ja pragnę nadrobić zaległości i poświęcić mojej kochanej Rodzinie trochę więcej czasu niż zwykle. Oczywiście będę z Państwem w ciągłym kontakcie, niemniej jednak, gdyby zabrakło nowości, pragnę zachęcić Państwa do lektury wcześniejszych „archiwalnych reportaży” mojego autorstwa.
Mam też powód, by przypomnieć Państwu jedno z najbardziej doniosłych wydarzeń w historii naszej Gminy Poniatowa: dnia 9 czerwca 2001 w Austrii, w obecności ówczesnej Ambasador RP Prof. IRENY LIPOWICZ po raz drugi w historii Polski i Austrii podpisane zostało oficjalnie, na papierze przez Władze Poniatowej i Gross-Siegharts PARTNERSTWO MIAST BLIŹNIACZYCH.
Aktualnie Pani Profesor jest nowo wybraną Rzeczniczką Praw Obywatelskich RP.
Wiele osób z Poniatowej w ostatnich dniach pyta mnie, czy jest to ta Pani Ambasador, która wtedy w czerwcu 2001 poświęciła licznej delegacji z Poniatowej tak dużo czasu. Potwierdzam, tak, to właśnie Pani Lipowicz nie tylko cały dzień wraz z licznymi Dyplomatami RP z Wiednia spędziła w Gross-Siegharts, ale całą delegację dorosłych z Poniatowej, łącznie z Zespołem Dziecięcym Muzyki Dawnej „Scholares Minores pro Musica Antiqua” gościła u siebie w Wiedniu, serdecznie wszystkich zapraszając na tę niezapomnianą wizytę. Nie można nie pamiętać ciepłych słów, jakie m. in. skierowała
Pani Lipowicz do naszych dzieci: „…być może kiedyś w przyszłości któreś z was po studiach zostanie ambasadorem…”
Cieszę się bardzo, że przez pięć lat (2000-2004), dane mi było współpracować z tak wspaniałym fachowcem. Co więcej – mam dodatkowy powód do szczęścia, bo kontakt z Panią Profesor Ireną LIPOWICZ pielęgnuję do dnia dzisiejszego i niezwykle cenię fakt, że właśnie tak wybitni i szlachetni ludzie piastują ważne stanowiska w państwie.
Zainteresowanie medialne tamtym wydarzeniem z 2001 było ogromne. Daniel Lohninger, redaktor tygodnika „Waidhofner Zeitung” 13.06.2001 tak pisał:”[…] Partnerstwo między Gross-Siegharts a Poniatową to przede wszystkim dzieło magistra Krzysztofa Brzezińskiego, który od lat jest w nie zaangażowany. Jego zaangażowanie zostało przez wszystkich mówców uroczystości szczególnie podkreślane. Nic dziwnego, skoro mottem współpracy między miastami są słowa: KULTURA ŁĄCZY…”
Poniżej zamieszczam galerię zdjęć i teksty, mając nadzieję, że przypomną Państwu te historyczne i niezapomniane chwile. Pani Prof. Irenie LIPOWICZ życzę z całego serca wiele sukcesów i satysfakcji w nowej roli Rzecznika Praw Obywatelskich.
Z wyrazami wdzięczności i serdecznymi pozdrowieniami
Krzysztof Brzeziński
ZIELONA SZKOŁA 2010 CHORWACJA (Međugorje, Split, Dubrovnik, Makarska, Plitvickie Jezera, Neum, Trogir ...) 29.05 - 6.06 2010r.
ZDJĘCIA: Michael Brzeziński
Drodzy Przyjaciele
Drodzy Przyjaciele z Berlina
LIEBE FREUNDE AUS DEUTSCHLAND UND ÖSTERREICH,
Drodzy Przyjaciele z Niemiec i Austrii
LIEBE FREUNDE AUS ALLER WELT,
Drodzy Przyjaciele z całego świata
ich möchte mich für Ihre Sorgen um die Opfer der Hochwasserkatastrophe in WILKÓW und ŁAZISKA vom ganzen Herzen bedanken. Ganz besonders gilt mein Dank Herrn Christian Schröter (Vorsitzender der Deutsch-Polnische Gesellschaft Berlin e. V.) und Herrn Sven Zuber (LIONS CLUBS INTERNATIONAL DISTRIKT 111 - OST-NORD). Nicht zuletzt bedanke ich mich bei Organisationen und Führungskräften, die meine Spendenaufrufe für Gemeinde WILKÓW auf den Internetseiten sowie unter den Bekannten verbreiteten:
Einen schönen Dank spreche ich auch meinen Freunden und vielen anderen Menschen aus, die meine Initiativen unterstützen.
Leider entspannte sich die Situation in unserer Region nicht. Vor kurzer Zeit kam eine zweite Flutwelle. Erschütternde Fotos sehen Się auf dieser Internetseite...
Ich bin nicht im Stande das menschliche Drama TAUSENDEN MENSCHEN aus dem Bezirk Opole Lubelskie zu beschreiben und wiederzugeben. Das Gedicht "Kleines Bild" von Msgr. Prof. Dr. Bonifacy Miązek bringt die Stimmung der Opfer der Hochwasserkatastrophe wohl am besten zum Ausdruck:
"Die Sraβe entlang geht eine Frau,
eine alte
hässliche Frau
mit gichtigen Händen,
gebeugt von der Zeit,
von der Leere-
von allem, was fortging von ihr.
Damals in ihrem Haus
Spielte die Sonne in hellen Fenstern
mit den Flammen der Pelargonien.
Und über den Fuβboden
kollerten bunte Bälle aus Lachen
in klatschende Kinderhändchen-
und das war wie Sternengeläut.
Und jede Dämmerung brachte den Duft
nach frischgebackenem Brot.
Die Sraβe entlang geht eine Frau,
eine alte
hässliche Frau,
Sie schleppt den buckligen Schatten
des Hauses und des Lachens,
die ganze Last
von allem, was fortging von ihr.
Msgr. Prof. Dr. Bonifacy Miązek, Űbersetzung aus dem Polnischen: Rudolf von Jouanne
Liebe Freunde,
bleiben Sie uns treu. Ich werde Sie laufend über die Situation in unserer Region informieren.
SZANOWNI PAŃSTWO, W WYŻEJ NAPISANYM TEKŚCIE PODZIĘKOWAŁEM LUDZIOM DOBREJ WOLI I MOIM PRZYJACIOŁOM Z NIEMIEC, Z AUSTRII I Z CAŁEGO ŚWIATA ZA OKAZANE OGROMNE ZAINTERESOWANIE SYTUACJĄ POWODZIOWĄ W NASZYM REGIONIE. PODANE WYŻEJ INSTYTUCJE ROZPOWSZECHNIŁY NA SWOICH STRONACH INTERNETOWYCH MÓJ OSOBISTY APEL O WSPARCIE FINANSOWE GMINY WILKÓW. GORĄCO ZACHĘCAM WSZYSTKICH PAŃSTWA DO WSPIERANIA MOICH INICJATYW. INFORMACJE SZCZEGÓŁOWE ZNAJDĄ PAŃSTWO NA MOJEJ STRONIE INTERNETOWEJ.
Krzysztof Brzeziński
Trudno żyć i myśleć normalnie w obliczu kataklizmu, jaki dotknął nasz ukochany i przepiękny Region Powiatu Opola Lubelskiego.
Już od dziecka, niemal od zawsze, cieszyłem się z porannych, wiosennych i letnich przygód. Chodzenie na ryby nad Wisłę w Górze Puławskiej, zbieranie grzybów, wczesne wstawanie na jagody, maliny i poziomki leśne dawały mi siłę i optymizm.
Dzisiaj było inaczej. Piękny, słoneczny poranek był zapowiedzią dramatycznej rzeczywistości Gminy Wilków i Łaziska, jaką zobaczyliśmy na własne oczy.
O piątej rano udaliśmy się z biciem serca, by zobaczyć to, co trudno sobie wyobrazić nawet w najbardziej tragicznych snach. I gdyby były to mazurskie jeziora w słoneczny dzień podczas wczasowania przy pięknej scenerii śpiewu ptaków, kumkania żab oraz tajemniczego wschodu słońca – bylibyśmy szczęśliwi. Nawet uciążliwe komary już o piątej rano byłyby do zaakceptowania. Niestety, to scenariusz powodzi, która po raz drugi nawiedziła mieszkańców Wilkowa i okolic z zaskoczenia odbierając im tym razem wszystko, łącznie z nadzieją. Nagle zatrzymał się czas, nie ma już spraw ważnych, nie ma pośpiechu, bo wszyscy musieli opuścić miejsca ukochane, w których żyli od kolebki, ciężko pracowali i żegnali swoich najbliższych na parafialnym cmentarzu…
Kiedy widziałem te przerażające obrazy rzeczywistości, przypomniał mi się smutny „Obrazek” mojego Przyjaciela, Infułata, Profesora Bonifacego Miązka:
„Ulicą idzie kobieta
stara
brzydka kobieta
o sękatych rękach
cała jest pochylona czasem
i pustką
po tym co odeszło
Gdy miała dom
słońce śpiewało w oknach
płomieniem pelargonii
a po podłodze
pełzał
zwinięty kłębek śmiechu
w rączki jak w gwiazdy dzwonił
i każdy zmierzch
miał zapach wypieczonego chleba
Ulicą idzie kobieta
stara
brzydka kobieta
wlokąc zgarbiony cień
domu i uśmiechu
- ten ciężar po tym co odeszło”
Teraz już tylko od nas samych zależeć będzie, czy zdamy egzamin dojrzałości z SOLIDARNOŚCI wobec naszych sąsiadów. Droga będzie na pewno mozolna, kręta i długa…To od nas wszystkich zależy przyszłość naszych ukochanych Sąsiadów!
Wizyta delegacji miast partnerskich Poniatowa – Nałęczów w Berlinie
W dniach 18 – 22 maja 2010 roku delegacja z Poniatowej i Nałęczowa udała się do dzielnicy Berlina Steglitz – Zehlendorf z wizytą w ramach partnerskich miast. Uczestnikami delegacji byli; mgr Krzysztof Brzeziński – Zastępca Burmistrza, mgr Witold Danielewicz – Dyrektor Artystyczny Zespołu „Scholares Minores Pro Musica Antiqua”, mgr Bożena Szwed – Wicedyrektor Szkoły Podstawowej im. Stefana Żeromskiego w Poniatowej oraz trzyosobowa delegacja z Nałęczowa: mgr Artur Rumiński – Zastępca Burmistrza, mgr Anna Maciąże k i mgr Beata Surdacka. Nasza delegacja została uroczyście powitana przez Burmistrza Berlina Pana Norberta Kopp oraz przedstawicieli wszystkich frakcji politycznych. Drugiego dnia naszego pobytu mogliśmy
PRZERAŻAJĄCY DRAMAT NASZYCH NAJBLIŻSZYCH SĄSIADÓW…
Wróciłem z Wilkowa i miejscowości Dobre. Nie mogę pozbierać się po zobaczeniu tragedii, jaką trudno sobie wyobrazić…Nam „szczęśliwcom” nasuwa się teraz pytanie: co robić? Jak my możemy pomóc tysiącom Naszych Sąsiadów, mieszkających kilkanaście kilometrów od Poniatowej, którzy stracili cały dobytek swojego życia? Pomoc ta będzie musiała trwać miesiącami a nawet latami!!! Nasi Przyjaciele znad Wisły z Gminy Wilków i z Gminy Łaziska stracili nie tylko dobytek, ale często nadzieję i wiarę w to, że kiedykolwiek podźwigną się z tego dramatu. Nasza rola w tej dramatycznej sytuacji jest bardzo ważna. Widzę ogromną solidarność i oddanie mieszkańców naszej gminy, co zasługuje na szczególne uznanie i szacunek. Już nieraz pokazaliśmy, że razem jesteśmy silni i skuteczni. Musimy cały czas pamiętać o naszych Sąsiadach, dotkniętych nieoczekiwanym dramatem.
W tej sytuacji każdy z nas niech wspomoże pokrzywdzonych powodzian. Potrzebne jest dosłownie wszystko: łopaty, szpadle, wiadra, szczotki, miotły, grabie, środki czystości, środki dezynfekcyjne, rękawice, kalosze, peleryny, kurtki przeciwdeszczowe, ubrania robocze, odzież, koce, śpiwory, materace, ręczniki, pościel, worki na śmieci, pampersy, odżywki i środki pielęgnacyjne dla dzieci, żywność o przedłużonej trwałości (np. dżemy , konserwy, cukier, herbata, czekolada…), woda niegazowana i gazowana…
Rzeczy te można przynosić do Gimnazjum Jana Pawła II w Poniatowej, ul. Szkolna 8.
Ci z Państwa, którzy pragnęliby bezpośrednio wesprzeć powodzian z Gminy Wilków mogą wpłacać pieniądze na
konto Gminy Wilków nr: 45 8731 0001 0200 0055 2000 0040
z dopiskiem Pomoc dla Powodzian - Gmina Wilków.
Każdy nasz najmniejszy gest serca i solidarna pomoc jest nadzieją na opanowanie straszliwego dramatu, jakiego nikt z żyjących w naszym powiecie nie pamięta.
Błagam wszystkich Państwa o pomoc powodzianom i o przekazanie tej informacji wszystkim ludziom serca oraz ludziom dobrej woli…
Z wyrazami solidarności i prośbą o wsparcie…
Krzysztof Brzeziński
Gmina Wilków, zdjęcia: Krzysztof Brzeziński, Sławomir Kramek-mieszkaniec zalanej wsi Kłodnica
HOCHWASSERKATASTROPHE IN WILKÓW – WIR BITTEN UM HILFE
HOCHWASSERKATASTROPHE IN WILKÓW – HELFEN SIE UNS BITTE
Liebe Freunde aus Österreich, Deutschland,
Liebe Freunde des guten Willens aus aller Welt,
Sehr geehrte Damen und Herren,
unsere Nachbarn des Bezirkes Opole Lubelskie in Polen erleben derzeit eine groβe Tragödie.
Die plötzliche Hochwasserkatastrophe hat tausenden Menschen alles mitgenommen! Die gröβten Hopfenplantagen Polens, Felder, Obstgärten, Haustiere (u. a. Pferde, Kühe, Hunde, Katzen etc.), Schulen, Kirchen, Straβen, Post, Āmter sind kaputt… Von vielen Wohnhäusern sieht man nur die Dächer und ca. 5 000 Hektar der Gemeinde WILKÓW stehen unter dem Wasser. Die Gröβe der Hochwasserkatastrophe ist unbeschreiblich! Nicht nur die Gemeinde WILKÓW ist zu 90% zerstört und ca. 5 000 Menschen muβten aus dieser Region evakuiert werden! Die Leute brauchen in unserem Bezirk Opole Lubelskie jede Hilfe! Ganz wichtig ist auch die finanzielle Unterstützung, da über 20 Orte nur der Gemeinde WILKÓW fast ganz zerstört wurden! Diese Gemeinde gehört zu den am meisten beschädigten Orten der Republik Polen!!!
Man braucht Monate und Jahre um diese Region wieder aufzubauen.
Deshalb bitte ich alle Menschen des guten Willens um Hilfe. Ihre Geldspenden kommen unseren Nächsten der Gemeinde WILKÓW zugute, die am furchtbarsten leiden müssen! Die Gemeinde WILKÓW hat ein internationales Konto eingerichtet.
Verwenden Sie bitte die unten stehenden Daten, um aus jedem Land eine Geldspende überweisen zu können:
Empfänger (Odbiorca): Gmina Wilków, PL – 24-313 Wilków 62A, BankPKO BP SA
IBAN: PL24 1020 3147 0000 8102 0075 9373 ( EUR)
BIC CODE: BPKOPLPW
(Hochwasserkatastrophe – Powódź)
Mehr Informationen über Gemeinde WILKÓW finden Sie unter: www.wilkow.lubelskie.pl
Die Betroffenen der Hochwasserkatastrophe der Gemeinde WILKÓW im Bezirk Opole Lubelskie sind für jeden Groschen auβerordentlich dankbar.
Auch ich danke Ihnen vom ganzen Herzen für Ihr Verständnis und die Unterstützung der Opfer der Hochwasserkatastrophe und verbleibe
mit den besten Wünschen
Mag. Krzysztof Brzeziński
(Vizebürgermeister der Stadtgemeinde PONIATOWA)
P. S. Ich bitte Sie, diese Nachricht in Ihren Kreisen zu verbreiten!!!
Für weitere Auskünfte stehe ich gerne zur Verfügung:
Michał Brzeziński Laureatem Konkursu Języka Niemieckiego przeprowadzonego w roku szkolnym 2009/2010 przez Lubelskiego Kuratora Oświaty
IX Konkurs Wiedzy o Gminie Poniatowa
Więcej artykułów…
- Jedyne w Polsce i Europie MUZEUM NIETYPOWYCH ROWERÓW w Gołębiu koło Puław przy ulicy Puławskiej 1
- Święto Szkoły im. Henryka Sienkiewicza w Kowali, 09.05.2010r.
- Stochmalski Adam - Niezapomniane chwile w Austrii
- UROCZYSTOŚĆ POŚWIĘCONA 200. ROCZNICY URODZIN FRYDERYKA CHOPINA - KRACZEWICE, DOM MUZYKI 7 MAJA 2010, 18:00
- ŚWIĘTO KONSTYTUCJI 3 MAJA 2010
- Wiosenne sprzątanie osiedla Przedwiośnie; 29.04.2010r.
- Artystyczne zdjęcia Przemysława Prytka - Krwiodawcy Lubelszczyzny w Austrii; 23.04 - 26.04.2010r.
- Wizyta Krwiodawców Lubelszczyzny w Austrii w dniach od 23.04.2010r. do 26.04.2010r.
- "Finał" sprzątania Kowali I i Kowali II - ognisko
- Refleksje...
Strona 1 z 4











