Scholares w Austrii 2007
W dniach 11 do 25 maja 2007 r. zespół przebywał w trzech krajach niemieckojęzycznych: Austrii , Szwajcarii i Niemczech. Przez dwa tygodnie przejechał 3800 km, dając 13 koncertów w 8 miastach. W wyjeździe wzięło udział 37 członków zespołu i 4 opiekunów. Całość utrwalona została na 508 fotografiach wykonanych przez Witolda Danielewicza oraz 10 godzinnym filmie video cierpliwie nagrywanym przez Waldemara Kramka.
W Gross-Siegharts wystąpiliśmy tylko raz. „Scholares” zaśpiewał i zagrał podczas Mszy św. celebrowanej przez ks. Leszka Sałęgę, a następnie zaprezentował kilka utworów podczas krótkiego koncertu, licznie zgromadzonym parafianom. Sobotnie przedpołudnie wybrani członkowie zespołu spędzili na sesji fotograficznej, podczas której Herbert Anderle i Geront Blieberger wykonali ponad 400 ujęć z przeznaczeniem do wykorzystania ich w kalendarzu prezentującym zabytki Gross-Siegharts i regionu. Kalendarz ten będzie wydany w 2009 roku. Krótki pobyt w Austrii zakończyła cudowna wycieczka do stolicy kraju, Wiednia. Odwiedziliśmy tu Kościół Polski na górze Kahlenberg, aby zaśpiewać „Gaude Mater” Najświętszej Marii Pannie w podzięce za opiekę nad narodem polskim. Członkowie mieli okazję wysłuchać krótkiego, ale bardzo plastycznego opowiadania ks. prowincjała Jerzego Smolińskiego o przebiegu bitwy wojska polskiego pod dowództwem króla Jana III Sobieskiego z Turkami podczas tzw. Odsieczy Wiedeńskiej w 1683 roku.
W drodze z Kahlenberg do centrum Wiednia zatrzymaliśmy się w Kritzendorf w przedsiębiorstwie handlowym prowadzonym od ponad 30 lat przez Fritza Mullera, który dał się poznać, jako człowiek szlachetny, skromny, równo traktujący każdego człowieka, bez względu na wyznanie i narodowość. Wszystkim po prostu równo płaci za pracę w jego firmie! Jest również sponsorem corocznych pobytów w Austrii dzieci z Białorusi.
Przez godzinę podziwialiśmy miasto z okien autokaru, aby w porze lunchu zatrzymać się na dłużej w jednym z najstarszych ogrodów ZOO w Europie. Ogród ten znajduje się w ogrodach rezydencji letniej Cesarzy austriackich, w Schönbrunn. Ach, czego tam nie było! Były misie koala, niedźwiedzie polarne, misie panda, żyrafy, słonie, strusie, itd… Chodziliśmy w grupach po całym ZOO przez blisko dwie godziny. Wszyscy byli zadowoleni, bo przy okazji mogliśmy się opalić w bardzo silnym słońcu. Pobyt w Wiedniu zakończyliśmy wizytą w Parlamencie, który podziwialiśmy od zewnątrz, a także w środku. W wycieczce towarzyszyli nam burmistrzowie: Maurice Androsch i Krzysztof Brzeziński z rodzinami, a także przemiły ks. Leszek.
Drugi etap podróży zawiódł nas do Bazylei (Kanton Basel) w Szwajcarii. Europejski Festiwal Chóralny odbywa się tu co trzy lata, a biorą w nim interesujące wyselekcjonowane przez organizatorów zespoły muzyczne z całej Europy. W tym roku spotkało się 18 chórów z 12 państw: Armenia, Belgia, Bułgaria, Czechy, Finlandia, Hiszpania, Holandia, Litwa, Niemcy, Polska, Szwajcaria (4 kantony) oraz gościnnie Kazachstan. Festiwal zorganizowany został przez 5 głównych organizatorów przy współudziale 2000 wolontariuszy, przy aktywnym uczestnictwie licznych parafii kościołów tak protestanckich, jak i katolickich. Festiwal reklamowały wszystkie media, a środki finansowe pozyskiwane były od rządu, banków i firm.
Dzięki doskonałej organizacji czuliśmy się w Basel wspaniale. Nie zabrakło ani kieszonkowego dla członków zespołu, ani np. Ice Tea. Nic jednak nie ma za darmo. Spędziliśmy tam więc bardzo pracowitych pięć dni, podczas których zespół „Scholares Minores” dał 10 koncertów w kościołach, salach koncertowych, ale również na scenach zorganizowanych na ruchliwych ulicach i placach. Na szczęście, w rodzinach goszczących znajdowaliśmy wypoczynek, relaks i dużo ciepła. Było nam tam, po prostu, dobrze. Ze łzami wyjechaliśmy 21 maja w dalszą podróż, do Niemiec.
Przyjazd do Berlina, drugiego miasta partnerskiego Poniatowej, traktujemy, jak przyjazd do domu. Przyjeżdżamy tu bowiem systematycznie od grudnia 1986 roku. W Berlinie mamy swoich przyjaciół, fanów i grono ludzi, na których zawsze możemy liczyć. Znamy tu również dobrze kilka ulic i… sklepów. Zespół wie, że spotka go tu jedynie dobro. I tak było tym razem. Zamieszaliśmy w berlińskich rodzinach w dwóch partnerskich dzielnicach miasta Steglitz-Zehlendorf. Był czas na wizytę w 28-piętrowym Ratuszu, gdzie (na 24 piętrze) zjedliśmy obiad z burmistrzem Norbertem Kopp. Podziwialiśmy ogrom miasta z okien luksusowego niemieckiego autokaru, a także z tarasu widokowego usytuowanego na historycznym budynku berlińskiego Reichstagu. Był czas na świetną zabawę w… Legolandzie, czy kąpiel i masaże we wspaniałym miejskim basenie. No i wreszcie zrobiliśmy zakupy. Również w niemieckim oddziale polskiego sklepu „Smyk”!
Na kończenie dodać należy, że głównym organizatorem naszego pobytu w Berlinie był burmistrz i władze samorządowe dzielnicy Steglitz-Zehlendorf liczącej aktualnie 400.000 mieszkańców. Bezpośrednio zajmowały się nami jednak rodziny dzieci uczących się w „Leo Borchard Musikschule” działającej pod kierunkiem dyrektora Joachima Gleicha. Dla ciekawości dodam, iż szkoła ta kształci 6 tysięcy uczniów pod kierunkiem 300 nauczycieli.
Kończąc pozwolę sobie na kilka refleksji powyjazdowych:
Podziw, zaskoczenie, przyjemność, satysfakcja.
Podziwialiśmy czystość w Austrii oraz przepiękne krzewy i kwiaty w Szwajcarii. Zaskoczeni byliśmy wyrobieniem muzycznym publiczność w kantonie Basel. Z przyjemnością i bez lęku jeździliśmy punktualnymi tramwajami i autobusami w Szwajcarii i Berlinie, nawet w godzinach nocnych. Z satysfakcją stwierdziliśmy, iż koncerty nasze cieszyły się wielkim uznaniem we wszystkich trzech krajach.
Spotkaliśmy wspaniałych ludzi, min. byli to:
Ks. Leszek SAŁĘGA proboszcz parafii w Gross-Siegharts (Austria); Ks. Prowincjał Jerzy SMOLIŃSKI - kustosz kościoła Polskiego na Kahlenbergu (Austria), który potrafi każdego zainteresować historycznym zwycięstwem polskiego wojska pod wodzą króla Jana III Sobieskiego; Franz MULLER - skromny, Wielki Człowiek o szlachetnym sercu oraz Pastor Hans RAPP w Bottmingen-Basel (Szwajcaria) organizator pobytu członków Scholares w szwajcarskich rodzinach.
Kończąc chcę podkreślić, iż prawdziwym jednak sukcesem wyjazdu było to, że członkowie debiutującego składu zespołu „Scholarem Minores”, o średniej wieku 13 lat, w końcu „porozumieli” się ze sobą i stali się jednością, tak w życiu zawodowym (scena, koncerty), jak i życiu prywatnym. W dniach 4-26 lipca 2007 zespół przebywać będzie na II tourne w Meksyku.

Zespół „ Scholares Minores” wraz z Burmistrzami M. Adrosch’em i K. Brzezińskim przed Letnią Rezydencją Cesarzy austriackich w Schönbrunn (Wiedeń)
źródło: um.poniatowa.pl



